sam glam

Wpis

piątek, 24 maja 2013

sam glam - dzieje się tyyyleeee!

już myślałam, że dzień będzie nudny i zimny.

a tymczasem przed ślepiami skrót informacji!

 

na początek katy perry, która na tłiteru pokazuje torby wypełnione suplementami, których nie powstydziłby się

howard hughes.

jeśli z tego czerpie manę, to może być, że studio nagraniowe pełne jest butelek wypełnionych moczem.

chyba że przygotowuje się do podboju kosmosu.

taka „muzyczna” ekspedycja na marsa byłaby super!

tylko co nastąpi po gangman style, bejbi i drop the bass?

chór syren i wielorybów?

bosz, gdzie te czasy, kiedy muzyka była zróżnicowana i było o co kłócić się nad szklanką piwa?

to se ne wrati. ever. a obecni „koneserzy” napiją się piwa legalnie za kilka lat.

 

pamięta kłótnię o pochówek pary prezydenckiej?

działo się! wawel, oskarżenia, szantaż, obślinione laski i pokancerowane kolana.

a tymczasem w kniei odkryto grób ryszarda iii!

i to jaki grób?! niczym ofiary cholery.

leżał biedak wcisnięty w krzywy dół z nadal skrępowanymi rękami.

pod parkingiem! taki król, ostatni plan..tagent.. znaleziony został w na szybko przygotowanym grobie.

wyobrażam sobie, że mimo ówczesnego fejmu lud nie wyszedł z widłami na grabarzy.

a jego wrzucili do niedokończonego grobu, kark mu zesztywniał, ręce martwicy dostały, ale nikt nie narzekał.

może dlatego, że był ostatni, więc nie miał brata bez uprawnień do jazdy na kocie.

 

ponadto naukowcy znaleźli coś ważnego. zlokalizowali cholerstwo odpowiedzialne za swędzenie!

jeśli badania rozwiną się jak należy „egzematycy” doznają ulgi. al bundy też. i heroiniści.

winna jest oczywiście chemia.

to, co każe mózgowi zdrapywać skórę nazywa się npbb.

myszy pozbawione ww. pozbawione zostały również odruchu drapania.

ponieważ jednak drapanie się jest ważne, naukowcy znajdują się dopiero na samym początku drogi,

która pozwoli wielu doznać ulgi. albo to będzie nowa broń w walce z terroryzmem.

„kto się drapie ten terrorysta, hej, hej, hej”!

 

a w tennessee zmiany nie są łatwe.

białe kapturki podniosły rwetes, gdy okazało się, że memphis chce zmiany nazwy parku.

kluxki chcą, by ich wielki łizard nadal patronował parkowi, w którym pewnie

urządzają swoją nocną pikietę.

i jak to przy zaawansowanej chorobie wenerycznej bywa, zmąceni na myśli biali

uważają, że czarni, których nie zdążyli powiesić chcą zawłaszczyć ich historię.

i pewnie też spółkować z ich kobietami z chowu wsobnego.

i wylizać wszystkie ropuchy.

zmienić kolor skóry i uszyć nowe kaptury.

a przecież nie wątpię, że znają penicylinę.

choć osobiście polecałabym starą dobrą metodę leczenia rtęcią.

 

a teraz wrócę do „wielkiego” świata szołbizu.

ci, którzy pamiętają lepsze czasy muzyki, mogą kojarzyć, że zanim kurt

postrzelił się w głowę spłodził córkę.

i ta córka – fransis bin kobejn – czasami coś powie.

jej ostatnia wypowiedź nie jest odkrywcza, ot po prostu fakt.

rodzina kardaszjanów jest spora.

i najmłodsza z nich (jedyna szczupła z wyboru) została nazwana „fucking idiot” przez córkę

legendy.

i tylko dwa dni zajęło jej odniesienie się do prawdy.

dwa dni. może agent był niedostępny, a pan buczek oglądał zamieszki pod sztokholmem..

a może uczyła się trudnej sztuki unikania rzucanych kamyków?

w każdym razie odpisała.

o tym zaraz.

fransis dodała, że wolałaby być świńskim cyckiem (tłumaczenie wolne) niż jebaną idiotką.

ale ponoć sex to zdrowie.

córka kurta podziękowała później rodzicom i babci (aaawww) na łamach tłitera za „wysokie iq i za to, że nie stała się

zabsorbowaną sobą idiotką”.

kendall w tzw. międzyczasie zużyła zasób wszystkich trudnych słów, jakie przypadkiem usłyszała

w swoim życiu; pisała o raku, modlitwach, dzieciach..

świetnie! bo jak wiemy, modlitwy uleczyły już tyle osób. z życia.

z resztą nie tak dawno temu pewna rodzina leczyła swoje kolejne dziecko w ten sposób.

„nabór do zastępu aniołków otwarty. i ty zgłoś swoje dziecko. modlitwą”.

 

ameryka miała kiedyś zwyczaj. porzucony niestety.

sterylizowali idiotów i emigrantów.

ciekawe, co puszczaliby w telewizji, gdyby mieli tyle wolnego czasu w miejsce „glin”

i „living up with kardaszjans”?

filmy przyrodnicze lub edukacyjne z działalności trzech ka.

ale z drugiej strony kto walczyłby w wojnie ojczyźnianej w wietnamie, iraku, iranie, afganistanie?

kto broniłby demokracji w ugandzie, sudanie, grenlandii?

czy grenlandia ma ropę? bo wtedy to już na pewno będzie potrzebowała stabilnej demokracji.

w końcu niedźwiedzie mordują tyle fok.

marnuje się tyle futra.

może nawet królowa dostałaby od nich w podarunku kilka żeber wielorybich na nowy gorset.

w końcu z wiekiem ramiona jej opadają, spode łba ponuro patrzy.



Szczegóły wpisu

Tagi:
Kategoria:
Autor(ka):
samglam
Czas publikacji:
piątek, 24 maja 2013 11:16

Polecane wpisy